18.10.2020

1102.

Dokładnie miesiąc temu miałam udar mózgu z przyczyn (jeszcze?) niewiadomych. Życie jest dziwne i mniej widoczne. Może kiedyś skutki tego wydarzenia minął, a może świat już zawsze będzie niewyraźny po jednej stronie. Dziwnie mi z tym wszystkim. Może któregoś dnia znajdę siłę, aby napisać, jak to wszystko wyglądało, ten nieszczęsny dzień, pobyt w szpitalu, badania. A może już nigdy o niczym nie napiszę, może w końcu zacznę żyć z myślą, że mam jeszcze mniej czasu, a nadal nie jestem przygotowana na zniknięcie ostateczne z powierzchni Ziemi.