14.08.2022

1119.

Obejrzałam godzinny wywiad z Grzegorzem Musiałem. Wywiad był na temat literatury, choć za każdym razem zadziwia mnie, że pan jest nie tylko pisarzem, ale również lekarzem (okulistą). Ale w tej chwili to nieistotne. Pan Musiał wspomniał o tym, że znalazł swoje zapiski sprzed lat i takim zapiskom można nadać nowe życie w książkach, które zostaną już na zawsze. I myślę (tak, czasem jeszcze myślę), że gdyby mój blog nie był internetowym tworem, do którego usunięcia wystarczy jeden przycisk, również zostawiłabym coś po sobie na zawsze. Kusząca myśl, ale prawda jest taka, że nie mam nic wartościowego do przekazania ludzkości. Mój blog od zawsze był chorobą, niczym więcej. Czasem brakuje mi pisania, ale po udarze nie potrafię już do tego wrócić. Straciłam ostatnią rzecz, która dawała mi ukojenia. Nawet, jeśli nikt tego nie czytał, była to najprawdziwsza część mnie. Teraz pozostało mi życie w świecie, gdzie muszę udawać.