21.01.2014

803. przegrani wygrywają nagrody pocieszenia

Dwudziestego pierwszego grudnia, minionego już roku, podałam propozycję. Specjalnie założyłam konto na stronie, aby upewnić się, że tkwiący w pamięci fragment istnieje tak, jak go zapamiętałam. Dzisiaj dostałam powiadomienie na facebook’u, że wygrałam w konkursie organizowanym przez Weekendowy Magazyn Filmowy za podanie najlepszego tekstu wypowiedzianego przed śmiercią, oczywiście w filmie. Och śmierci, tyle za mną chodzisz, a pierwszy raz przyniosłaś mi coś dobrego. Tyle szczęścia w tak ponurych, zimnych dniach. Wypowiedzą moje imię i nazwisko w telewizji przy filmie “Wielkie nadzieje” (1998). Dostanę nagrodę, prawdopodobnie książkę z autografem prowadzącego. Musiałam się pochwalić, zapisując tych kilka zdań na pamiątkę. O tym warto wspomnieć. Reszta jeszcze pozostaje milczeniem, bo każda kolejna osoba reaguje gorzej. Ale przegrani wygrywają nagrody pocieszenia. Jestem pocieszona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz