Pijacie kawę? Lubicie jej smak, czy do
spożycia czarnego płynu zmusza was uczucie zmęczenia? Kawa, aromatyczna,
na rozbudzenie, gorzka lub z dodatkiem mleka, w dużych ilościach
niezdrowa, sama jej nie pijam, choć ma urzekający zapach. W przeciągu
miesiąca zdążyłam zaobserwować śniadaniowe zwyczaje współpracowników,
które mogłabym szczegółowo opisać, ale z obawy przed odnalezieniem tego
miejsca w przyszłości bliższej lub dalszej, nawet sięgającej poza moją
śmierć, nie zdecyduję się na ten ruch. O kawie postanowiłam jednak
wspomnieć, gdyż wśród ogromnej ilości plików mp3 zgromadziłam kilka
utworów, dla których inspiracją stała się kawa lub kawiarnia. Za każdym
razem, gdy widzę wyraz coffee mam ochotę podzielić się z
kimś istnieniem tych kilku piosenek, które łączy magiczny aromat kawy
oraz melodia zachęcająca do odwiedzenia przytulnej kawiarni i spędzenia
tam leniwego popołudnia na rozmyślaniu o wszystkim i o niczym. Jednak
nie mam do kogo otworzyć ust, więc tradycyjnie zwracam się do mojego
bloga, aby zanotować na pamiątkę kilka banalnych myśli. Uwielbiam
tematyczne piosenki (mam w kolekcji kilka mokrych, ponurych, z dźwiękiem
deszczu w tle i melancholią unoszącą się w powietrzu, przygnębiających i
przesiąkniętych zapachem wilgotnej ziemi, o czym właśnie sobie
przypomniałam a o czym może wspomnę innym razem), gdyż teksty banalnych
utworów o miłości skutecznie mnie odpychają (jeśli sprawdzę tłumaczenie,
bo inaczej słucham w błogiej nieświadomości), między innymi dlatego
utknęłam w nie anglojęzycznym świecie i melodiach mniej znanych
niewtajemniczonym. Oto króciutki wykaz odkrytych przeze mnie kawowych utworów (oczywiście chętnie poznam więcej, w każdym języku i z każdej części świata, niech tylko ktoś tutaj zajrzy, czekam):
Neol – Sad Cafe (feat. Dynamic Duo)
Yang YoSeob – Caffeine (feat. Junghyung)
Big Bang – Cafe
Seo In Guk – Mellow Spring
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz