Otworzyłam wiadomość sprzed trzech lat, z kimś, i właściwie to chyba zebrało mi się na płacz i może płaczę jak mała dziewczynka, która straciła coś cennego i na nic przydał się ten udar, nie wymazał z pamięci tego co powinien. Ale to nic, jutro nie będę o tym pamiętać, tak jak nie pamiętam w co byłam wczoraj ubrana, ani co właściwie robiłam, jadłam i widziałam. Lato się kończy. Wszystko co dobre się kończy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz