Oto otworzył się przede mną świat 30+, a właściwie 18+. Znowu dotarło do mnie, że mam tylko 10 lat i jestem małą dziewczynką, córką ojca, który dla seksu z kochanką zostawił rodzinę. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła i zawsze na nim staję, a potem spadam z niego upadając na kolana. Wiem, że dorośli mężczyźni wyśmiewają takie kobiety jak ja; widzę to wszędzie, dlatego milczę i trzymam z dala od świata dorosłych. Zostałabym po prostu wyśmiana, nazwana kłamcą, bo przecież takich kobiet jak ja już nie ma. Więc kim w takim razie jestem? Wymysłem własnej wyobraźni? Uśmiecham się lekko, bo wiem jak będzie wyglądać reszta mojego życia. Czasem dobrze dołączyć do większej grupy nieznajomych osób, aby dowiedzieć się, jak wygląda prawdziwy świat, z którym nie chce się mieć nic wspólnego. Wdech, wydech. Zawsze widzę ludzi lepszymi niż są w rzeczywistości, a potem jestem zwyczajnie rozczarowana. Dzisiejszy świat nie jest miejscem dla mnie. Nie mogę się doczekać, aż z niego zniknę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz