26.01.2017

921.

Mam tyle do przekazania, ale nie potrafię tego zrobić, jestem jak bohater film Tarkowskiego “Zwierciadło” i dochodzę do wniosku “Słowa nie mogą wyrazić wszystkiego co czuje człowiek. Słowa są…. zwiotczałe.” Nie wiem kiedy ostatni raz piłam piwo, może to już dwa lata, skoro nawet nie pamiętam jakie to było piwo, z kim miałbym je pić i z jakiej okazji. Wczoraj wypiłam piwo, nawet jedno i pół, jeśli to ważne, z koleżankami, i jak okropnie chciało mi się spać i jak okropnie nie chciało mi się mówić. To naprawdę bez różnicy, z alkoholem czy bez, nadal nie potrafię przywrócić w sobie chęci… czyżby do życia? Sama nie wiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz