9.08.2014

821. Często odkrywam, zarazem z przerażeniem jak i ulgą...

„Często odkrywam, zarazem z przerażeniem jak i ulgą, że już w nic nie wierzę. W takich momentach wracam do swojego ciała. To jedyna rzecz, która przypomina mi, że żyję.”
– „Podróż na Cyterę” (1984)

Tak oto obejrzałam pierwszy film z trylogii milczenia.
____
Zadziwiające. Wszystkie wydarzenia, na których pragnęłam się pojawić, były nieosiągalne z powodu braku pieniędzy. Teraz, gdy cudem jest posiadanie przeze mnie wyznaczonej kwoty, możliwość zakupu biletów staje się problemem na skalę dramatu. Czemu nie mogę bezproblemowo wydać ostatnich pieniędzy na coś, co sprawi mi nieziemską radość, a potem zostać bezrobotną bez grosza przy duszy? Chciałabym napisać we wtorkowy wieczór „udało się mi się spełnić jedno marzenie”, a tymczasem czas oczekiwania jawi się jako niepewny i pozbawiony nadziei, bo nie wszystko zależy ode mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz