Moja mama dostała od koleżanki z pracy
opakowanie zielonej herbaty o smaku wanilii. Kiedy poczułam aromat
świeżo zaparzonego napoju i upiłam jego łyk, przeniosłam się na rynek
jednego z polskich miast. Czy zamówiona wtedy herbata miała właśnie
waniliowy smak? Wydaje mi się, że w tym przypadku pamięć mnie nie
zawodzi, a jednak nie chcę potwierdzenia mojego wspomnienia. Nie chcę,
bo to nie była moja szklanka.
[dopisek: 4.09.2014]
O mamo! Ta herbata była jaśminowa,
prawda?! Olśnienie podczas porannego programu w telewizji. Jaśminowa
zielona herbata. To cholernie smutne, a jednocześnie pocieszające, to
nie była wanilia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz