13.07.2016

892.


Zapamiętasz czerwony kolor lakieru położonego na moich paznokciach, zapamiętam blizny na Twoich rękach. Zmienia się wszystko, lecz nie zmienia się nic. Rozdarta między nim a nim, pośrodku nic nie znacząca ja, zamieszana w coś co nie należy do mnie, a ostatecznie może obrócić się przeciwko mnie. Maluję wszystkie scenariusze z przyzwyczajenia na czarno. Jestem niepoprawną miłośniczką dramatów, uwielbiam filmy z tragicznym zakończeniem, tutaj też ktoś będzie cierpiał, ale nie, mi to zupełnie niepotrzebne, dźwigam wystarczająco wiele swoich małych zmartwień, więc bardzo chciałabym się pomylić i wyśnić zadowalające wszystkich zakończenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz