Zapamiętasz czerwony kolor lakieru położonego na
moich paznokciach, zapamiętam blizny na Twoich rękach. Zmienia się wszystko,
lecz nie zmienia się nic. Rozdarta między nim a nim, pośrodku nic nie znacząca
ja, zamieszana w coś co nie należy do mnie, a ostatecznie może obrócić się
przeciwko mnie. Maluję wszystkie scenariusze z przyzwyczajenia na czarno. Jestem
niepoprawną miłośniczką dramatów, uwielbiam filmy z tragicznym zakończeniem,
tutaj też ktoś będzie cierpiał, ale nie, mi to zupełnie niepotrzebne, dźwigam
wystarczająco wiele swoich małych zmartwień, więc bardzo chciałabym się pomylić
i wyśnić zadowalające wszystkich zakończenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz