Jesteś jak film, którego nie jestem w stanie obejrzeć do
końca, bo wiem, że będzie mi okropnie szkoda, gdy zobaczę napisy. Tym bardziej,
że wiem, wiem, że kiedyś będę musiała przerwać ten seans. Bo jesteś moim
ulubionym zakazanym filmem. Nigdy nie zrozumiem dlaczego tak jest.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz