Jestem bohaterem filmu “Słodko-gorzkie życie”. Końcowa scena jest moją osobistą sceną. Patrzę na swoje odbicie w szybie i próbuję wygrać ze sobą w walce na pięści. Moja idea mnie jest zdeterminowana przez ideę innych o mnie. Myślę o sobie tylko jako o osobie będącej odbiciem spojrzenia innych, wierzę że tylko na tym opiera się moje istnienie. Nigdy wcześniej tego nie zakwestionowałam. Kiedy toczę walkę na pięści ze swoim odbiciem, walczę przeciwko sobie, i przegrywam, tak jak główny bohater. Moja odbicie znika, a za oknem pozostaje tylko panoramiczny widok nocnego miasta.
"Pewnej Jesiennej nocy, uczeń obudził się z płaczem. Więc mistrz spytał ucznia...
- Miałeś Koszmar?
- Nie.
- Miałeś smutny sen?
- Nie.Miałem słodki sen - powiedział uczeń.
- Więc czemu płaczesz?
Uczeń odpowiedział cicho, wycierając łzy... Bo sen który miałem nie może się spełnić."("Słodko-gorzkie życie", reż. Kim Jee-won)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz