Nie mogę przestać płakać. Może jestem beksą. Może jestem za słaba na to wszystko. Może to wszystko powinno zniknąć. Może powinniśmy być szczęśliwi, ale wiem, że już nigdy nie będziemy. Może powinnam się zamknąć raz na zawsze i nie napisać już nigdy nic. Może powinnam zrobić wiele innych rzeczy, ale nigdy ich nie zrobię. Nie potrafię ubrać w słowa swoich myśli. Już nie wiem. Znowu mam kilkanaście lat, zapadam się w sobie, dookoła cisza, brak świadków, tylko żałosny dźwięk mojego zdławionego płaczu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz