31.10.2014

836. Dziesięć lat mniej.

Los chciał, że wyglądam młodziej niż wskazuje na to mój wiek. Moja mama patrząc na zdjęcie przedstawiające mnie i młodszą o pięć lat koleżankę, stwierdziła, że wyglądam jak dziecko. Taki stan rzeczy w zupełności mi nie przeszkadza. Może moja dusza jest stara i zmęczona, ale ciało i zachowanie wykazują wspólnie wiele cech przynależnych grupom wiekowym poniżej dwudziestu lat. Odkładając jednak na bok te śmieszne analizy, wracam myślami do momentu, w którym dzisiaj wieczorem zaczepił mnie chłopak w wieku gimnazjalnym i spytał czy nie chodzimy przypadkiem do tej samej szkoły. Podejrzewam, pewnie trafnie, że stałam się obiektem zakładu z kolegami i zwyczajnie liczył się sam fakt „zaczepienia”, natomiast sposób był mało ważny. Nie zmienia to jednak tego, że niezwykle zabawne i miłe było odmłodzenie mnie aż o dziesięć lat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz