18.11.2012

681. "Pierwsze wyjście z morku"

„Pierwsze wyjście z mroku” było szalonym pomysłem, więc żyłam w szaleństwie. Powrót do źródła, do sytuacji sprzed, wydaje się sensowny. Wyeliminowanie sprzeczności jest moim celem. Potrzebuję nabrać dystansu do wielu sytuacji. I czerwona herbata pita wieczorami odzyska dawny smak.


I ty młodego takich rzeczy uczysz? Po co? Serce? Żeby go ludzie zdeptali? Dobroci go uczysz, rzewności? W ten sposób w życiu jeszcze nikt nie zwyciężył. Cóż komu po dobrym człowieku? Nikt nie będzie go pytał o serce, każdy powie, że po prostu nieżyciowy, głupi…
(Marek Hłasko)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz