12.12.2012

688.

Podobno chodzę do gimnazjum. Siedem lat mniej niż w dowodzie. Kto by się spodziewał takiego zaskakującego wyznania – na pewno nie ja.
Włosy o połowę krótsze. Tak jest dobrze.
Schudłam. Wpieprzenie cukierków o nocnej porze na pewno się do tego nie przyczyniło. Czyżby po raz drugi w życiu moje rozchwianie emocjonalne dało o sobie znać w postaci innej niż łzy? Podoba mi się to.
Nadal kłamię, że mi nie zależy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz