Nic już nie wiem poza tym, że powinnam
się uczyć, a tego nie robię. Czyżbym wkroczyła na kolejny stopień
obojętności odnośnie do własnego życia? Ale powrócił spokój, którego nie
potrafiłam odzyskać od połowy lipca. Nawet czwarty sen mnie już nie
ruszył. Ani to, że wysłałam dwie wiadomości, a żadna z nich nie doszła
do odbiorców najprawdopodobniej z powodu słabo działającego wi-fi w
tamtych dniach. (Nie zamierzam pisać od nowa; nie chce mi się myśleć.)
Jestem dobra w przewidywaniu przeszłości? Czy właśnie nastał moment, w
którym emocje opadają i pozostaje tylko pustka? Nie powinniśmy istnieć;
nie powinniście wiedzieć o moim istnieniu. Jestem kłamstwem; prawda o
mnie jest złem. Nigdy nie pozwoliłam sobie czuć tego, co wybijało moje
serce, a ono cierpiało, pragnąc śmierci. Taka jestem. No i co z tego?
Właśnie, co z tego? Tylko, że przy was nie potrafię taka być. Łzy nie są
nikomu potrzebne do szczęścia. Uśmiecham się. Nikt mnie nie uratuje, bo
tu nie ma czego ratować. Gdy umierałam z głodu wszystko było w
porządku. Gdy nie wiem, co robić, wszystko jest w porządku. Chciałbym
chcieć; chciałabym mieć odwagę jak szaleńcy; chciałabym was w moim
życiu, ale jednocześnie chcę, byście odeszli zanim to wszystko zboczy na
nieodpowiedni tor. Nie chcę, żebyś mnie znienawidzili lub lubili na
siłę. Mam nadzieję, że jutro w końcu odwiedzi mnie zapominalski fryzjer.
Bycie dziewczyną z długimi włosami mnie nie bawi. Powinnam urodzić się
kimś innym, albo najlepiej się nie urodzić. Kiedyś zrozumiecie, tak jak
ja zrozumiałam. Ale najpierw przyjdzie piątkowe popołudnie i znowu
będzie dobrze. Wezmę głęboki oddech i znów będzie dobrze. Nawet już
przestałam myśleć o tym, że byłam taka tylko przy Tobie, choć mnie nie
widziałaś… Jak mogłaś widzieć, skoro przez szklany ekran nic nie widać?
Cholernie się bałam. Ale
to już za mną. Kirke prześladowca już nie istnieje. Jestem spokojna.
Tylko ten tydzień. Mógłby być już piątkowy wieczór, bo nie chce mi się
przeżywać najbliższych dni. Metodologia badań kulturoznawczych mnie
nudzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz